2010-02-03 01:11:25 >> InnuendoJest najbardziej hardcorowy miesiąc ostatniego czasu. Jeszcze nie ma sesji, a ja nie kładę się przed 1 w nocy spać. Cóż, sam to sobie zrobiłem. Miałem full czasu, żeby zrobić wszystkie projekty, to jak zwykle zabrałem się za to w ostatniej chwili. I okazało się trudniejsze niż mi się zdawało. Jak zwykle. Procrastination w pełni. Ale nie o tym chciałem. Różne rzeczy się dzieją, jedne mniej, drugiej bardziej ważne, a w sumie i tak nie ma o czym pisać. Dłubię sobie kolejne opowiadanie Ranmrowe, chociaż aktualnie jest wstrzymane na okoliczność sesji. Ale to wciąż nie to, co mnie zmusiło, żeby odpalić bloga i napisać notkę. Cóż więc to było? Sen sprzed paru miesięcy. Plus oczywiście sto tysięcy innych malutkich rzeczy, które jak się poskładały, to w którymś momencie dostałem mentalną cegłówką w potylicę. Rzecz się tyczy pierdoły. Hm, to znaczy nie do końca. Dla jednych to pierdoła, dla innych najważniejsza rzecz w życiu. Czym jest dla mnie? A to jest bardzo dobre pytanie. Zwłaszcza zważywszy, że ja zwyczajowo uciekam od rzeczy, na których mi najbardziej zależy. Od tych, których najbardziej chcę też. Wyjaśnienie jest proste - jak się dam za bardzo ponieść i zaangażuje to przestanę się kontrolować, a jak się przestanę kontrolować na każdym kroku to .... terrible things will happen. Taka w każdym razie jest teoria. Niezbyt mądra swoją drogą. No i ostatnio bardzo ciężko pracuję, żeby wreszcie przestało mi aż tak zależeć. Plus mnie, któremu nigdy nic się nie śniło zaczyna się COKOLWIEK śnić. Imagine the shock. Plus dowiedziałem się, że facet, które go znam - słabo przeraźliwie, ale on mnie kojarzy a to już coś - od czasów antycznych nieomal nie dość, że chodzi do tej samej szkoły co ja tylko rok wyżej, to jeszcze zaprasza mnie i Ravnosa na sesję Guitar Hero. (ON MA GUITAR HERO TAAAAK!!! *zazdroooooość*) Nie i mnie strzeliło. Co tam, pomyślałem sobie... to znaczy nie ... inaczej.... to jest za grzeczna wersja. Tak naprawdę pomyślalem sobie "Ożesz k....a, ja pierdolę taką zabawę!" Zamierzam się nauczyć śpiewać. To jest jedna z tych rzeczy, które zawsze chciałem robić, ale nigdy nie miałem odwagi. Zacząłem się uczyć grać na skrzypcach tylko dlatego, że za bardzo bałem się powiedzieć sam sobie i rodzicom, że chcę śpiewać. Nie będę czekał aż będę miał wyciszone mieszkanie (żeby sąsiedzi nie słyszeli i się nie śmiali). Oni nie mają wyciszonego i się nie przejmują, że ich granie na gitarze sluchać u mnie w pokoju bardzo wyraźnie. Nie będę czekał aż mój własny głos zacznie mi się podobać (na razie go nie cierpię - długa historia). Na razie musi mi wystarczyć taki jaki mam. Potem się pomyśli co dalej. Zamierzam skorzystać - o ile jeszcze się da - z mojego słuchu ponoć absolutnego (ja naprawdę mam nadzieję, że to jest prawda, a nie legenda rodzinna - ale nawet jeśli legenda to niniejszym pierniczę i nie zamierzam się przejmować). A sen? No coż. Proste. Bardzo proste. Śniło mi się, że mieliśmy zespół: ja, Brzyt, Fukutaichou i Ravnos. I Fukutaichou grał na flecie ... Fajne to było, aż się głupio było obudzić. Ps. Motyw przewodni całej notki: Queen "Innuendo" While the sun hangs in the sky and the desert has sand While the waves crash in the sea and meet the land While there's a wind and the stars and the rainbow Till the mountains crumble into the plain Oh yes we'll keep on tryin' Tread that fine line Oh we'll keep on tryin' yeah Just passing our time While we live according to race, colour or creed While we rule by blind madness and pure greed Our lives dictated by tradition, superstition, false religion Through the eons, and on and on Oh yes we'll keep on tryin' We'll tread that fine line Oh we'll keep on tryin' Till the end of time Till the end of time Through the sorrow all through our splendour Don't take offence at my innuendo You can be anything you want to be Just turn yourself into anything you think that you could ever be Be free with your tempo, be free be free Surrender your ego - be free, be free to yourself Oooh, ooh - If there's a God or any kind of justice under the sky If there's a point, if there's a reason to live or die If there's an answer to the questions we feel bound to ask Show yourself - destroy our fears - release your mask Oh yes we'll keep on trying Hey tread that fine line Yeah we'll keep on smiling yeah And whatever will be - will be We'll just keep on trying We'll just keep on trying Till the end of time Till the end of time Till the end of time Tagi: muzyka, rant, dir en grey, queen, singstar skomentuj (4) |
|
|||||||